sobota, 16 lipca 2011

właściwie to niedawno wróciłam , ze wspaniałego spływu kajakowego , na którym niestety było mokro ; czego się oczywiście nie dało , uniknąć i przykro..inna sprawa jest taka ,że poznałam 2 nowe osoby , które okazały się niesamowitymi.. oczywiście były też moje dzieciaki ze szkoły , bez z których zabawa nie byłaby zabawą ,a życie nie było by tak piękne jakim jest (:
Tak się wspaniale złożyło, że zaprzyjaźniłam się z Anią , z którą wcześniej owszem miałam dobre stosunki , ale teraz narodziły się jeszcze lepsze.Pojawiło się też więcej zaufania !
Inną sprawą jest taka ,że odnowiłam stare przyjaźnie.. z Łukaszem , Michałem i Martynką.
Zrobiłyśmy sobie coś na wzór ; 'jednego dnia spędzonego razem'- to było cudowne. Dzisiaj , jak i w kilka innych dni , zrobiliśmy 'tramwaj'- chodzi o to ,że motorówka ciągnie wszystkie kajaki. Zostałam wtedy brutalnie ochlapana.. dlaczego ? czyżbym była taka cudowna? nie sądzę ; choć nie mam kompleksów, może to dlatego ,że ludzie , którzy mnie chlapali , lubią dobrą zabawę ? tak myślę ,że to już bardziej prawdopodobne.. Jeśli już mowa o bezpośrednim kontakcie z wodą , to myślę ,że należało by wspomniec o tym ,że z kilka razy zostałam wrzucona do wody ,ale to nic. Po kilku wieczorach na jachcie , czułam się tak szczęśliwa , jak nigdy.. To tyle z moich dotychczasowych odczuć na spływie.. Jutro wyjście na miasto , czekam zniecierpliwiona ! (:

czwartek, 7 lipca 2011

Żyjąc w świecie zakłamania

Żyjąc w świecie zakłamania
powikłania , uwikłania
nie zważamy na innych ludzi
Tak łatwo jest mówić nie
Niszczymy mienia , a czasem gorzej
Psujemy Reputacje!
Nasze serca to czarne dziury..
Przepaście, brunatne odchłanie
I nikt nam w tym nie pomoże
w tym ,że z nami gorzej i gorzej
Bo wszyscy jeseśmy tacy sami
idealnie i tak samo zmarnowani , zmanierowani
Choć szansa jest aby było lepiej
By coś człowiek zrobił , uczynił
Gdybyśmy mu tylko na to pozwolili !