cieszę się na nadchodzące , święta! Ale tak naprawdę , jeszcze bardziej raduje mnie nadejście ferii i związane z tym zimowe szaleństwo. SNOWBOARD RLZ!
uwielbiam to zdjęcie , mój pierwszy tego typpu wyjazd.
Wszystko z życia wzięte.. Głównie te pozytywne rzeczy :)
sobota, 17 grudnia 2011
piątek, 16 grudnia 2011
Ciąg dalszy..
Więc po informatyce odbyła się reszta lekcji.. ale tym razem nie chce mi się szczegółowo opisywać wszystkich wydarzeń szkolnych. W każdym razie zaraz po szkole pojechałam do krawcowej do Pasłęka. Rzeczy , które ona szyje są cudowne. Jedna z nich to koronkowa sukienka czarno- różowa, jest wspaniała, zamierzam ja ubrać n sylwestra i bawić się na całego. Będzie bans. Druga z kreacji to zwykła niebieska bombeczka :) całkiem całkiem dziewczęca, ale szyta na wieczorek. Po powrocie od krawcowej wpadłam na rybkę, na obiad, a zaraz potem wyjechałam na angielski. Na zajęciach dodatkowych pisałam tylko prace literackie (4) juz po 2 mi się znudziło , wiadomo. Po Angolu pojechałam do Kauflanda z mamą na zakupy. Zaopatrzyłyśmy się w masę dobrych rzeczy ; np. Gratkę czekoladową , yummy. W sumie to bardzo mi się podobał powrót ze skelpu; wytłumaczyłam mamie akcję ; ''podaj dalej'' :
Chodzi o to ,żeby pomóc trzem dowolnym osobą , a w ramach wdzięczności poprosić je , aby pomagały kolejnym trzeb osobom. Niezłe jest , ja się za to zabieram. W sumie , koniec na dzisiaj CU :*
Chodzi o to ,żeby pomóc trzem dowolnym osobą , a w ramach wdzięczności poprosić je , aby pomagały kolejnym trzeb osobom. Niezłe jest , ja się za to zabieram. W sumie , koniec na dzisiaj CU :*
we half way there
Chociaż dopiero dzień się zaczął zacznę pisać od teraz ! Jestem właśnie na informatyce, zwolniona z robienia pracy( chociaż za tydzień trzeba będzie nadrabiać) Dzień zaczęłam około godziny 7:00 kiedy to też wstałam cała zamulona, gdzieś w środku błagając o sen.Ale trudno trzeba było iść do ''kochanej'' szkoły. Ubrałam się w workowatą sukienkę i czarne leginsy, potem zjadłam kanapkę z szynką, cała się ogarnęłam i wyszłam z domu. Dojechałam na godzinę 8:00, więc jeszcze godzina dla mnie. Super.Pospotykałam kilka osób, np Magdę z 3 a, z którą przez dobrą chwilę rozmawiałam. Potem grałam w warmsy na telefonie koleżanki, cały czas przegrywałam, ale co ta :D ubaw był po pachy. A teraz jestem na infie , poprawka kończe ją właśnie , gdyż przed chwilą rozległ sie dźwięk dzwonka , cześć
czwartek, 15 grudnia 2011
NIEczarny Czwartek
Dzień , zaczął się całkiem zwyczajnie. Geografia. Miał być sprawdzian z Parków Narodowych i ich położenia w Polsce, ale pani go odwołała. To smutne ponieważ , się nauczyłam i wolałabym mieć go już za sobą, no cóż powtarzaliśmy przed testem (co na pewno nie pójdzie na marne). Przerwa była udana, kiermasz ! Kupiłam sobie kakao, było bardzo dobre, a w dodatku kubek kosztował tylko złotówkę. Uważam ,że to mało w porównaniu z produktami kosztującymi 20 zł. Po przerwie ,weszłam spóźniona na chemię, co gorsza zapomniałam się przepakować w rezultacie czego nie miałam na lekcjach książek. Co za pech! Następną przerwę spędziłam krzątając się pomiędzy stoiskami, Rostek oraz Marek próbowali namówić mnie na kupno koszulki, jednak nie zgodziłam się. Przyczyną tego była ich nieudana promocja. Kup koszulkę (kosztowała 10zł) a dostaniesz kartkę( kosztowała 2 zł). Wszystko za jedyne 10 zł. 2 zł można było zaoszczędzić , ale po co mi kartka? a po co koszulka ? Mam dużo bluzek <śmiech>. Dobra dobra , nie zwlekam, opisuję dalej. Po zakończeniu przerwy poszłam na Język Niemiecki - tego przedmiotu nie lubię. Nie wiem po co w ogóle się go uczymy. Twardy, brzmiący jak choroba gardła ciąg słów. Brr. na samą myśl robi mi się słabo. Poza tym, nie dam się germanizować, zresztą z tego co wiem nie tylko ja :). W każdym razie na lekcji z koleżanką narobiłyśmy szumu; zaczęłyśmy głośno krzyczeć : Może być świąteczna lekcja , prosimy. Pani jednak była nieubłagana; zamiast śpiewać kolędy, ćwiczyliśmy czasowniki w czasie PERFEKT. Das kind ist geweint. Trzeba napisać tylko łącznik oraz temat z przedrostkiem ''ge'' oraz przyrostkiem ''t'' lub ''et''( no i reszta zdania) Banał. Wszystko było by przyjemne gdyby nie kartkówka 9 stycznia..litości!!! Kolejna przerwa; zdecydowałam się na kupno gofra ze śmietaną i polewą. Nie dbam o kalorie , na treningu to spale. Gorzej było z cieknącą polewą, miałam całe klejące ręce, ale dla takiego rarytasu warto było. Dalsza lekcja - biologia omawialiśmy testy, buuu ! Jestem raczej humanistką , więc z przedmiotami przyrodniczo-matematycznymi radzę sobie kiepsko. Z samej bioli miałam 4/6 pkt. Wynik nie najgorszy. Tyle o tym przedmiocie. kolejna przerwa , zapłaciłam w końcu za Poznań ( szykuje się gorąca wixa, hahaha), a ponadto kupiłam Julii aniołka. Jest on jaskrawo zielony z elementami bieli niemalże cały pokryty brokatem, a w dodatku taki piękny. W dodatku dostałam za darmo ciasto- za jeden szeroki uśmiech :)). Kontynuując pisanie; przejdę do Matmy. 3 słowa. FUNKCJE FUNKCJE FUNKCJE. To do bani. Wolę inne tematy ; ułamki ; równania nawet bryły obrotowe były ciekawsze. Po tej, lekcji przerwa była lepsza przerwa, dużo rozmawiałam z Rostkiem, który chciał sprzedać malinki. To jest geniusz marketingowy !!! Jednak nie był on moim jedynym partnerem do rozmowy, albowiem zjawił się Mikołaj. Oddał mi nawet babeczkę za darmo, to było urocze. Babeczka natomiast słodka. Przytuliłam się też do Gawlika , nieoczekiwanie mnie podniósł. Chociaż czułam się nieco niezręcznie, ten gest wywołał uśmiech na mojej twarzy. Innym nieco gorszym faktem, było przyjście p. Partycji do szkoły, a miało jej nie być do końca tygodnia. Nie żebym była do niej jakoś specjalnie uprzedzona , ale wolałabym zostać zwolniona z WOSu i szybciej pójść do domu. Niestety. Jakoś się przemęczyłam i przetrwałam. W dodatku nie musiałam wracać autobusem , bo przyjechała po mnie mama. Po tym dniu muszę powiedzieć te słowa; PIJARZY - kocham was!
Po szkole , wręczyłam Julii aniołka. Wkurzyłam się po odparła ponuro dzięki Z drugiej strony chociaż tyle. Potem trochę słuchałam muzyki - oczywiście pierwszą piosenką , którą włączyłam była ; Another brick in the wall zespołu Pink Floyd - cudo. Znalazłam zeszyt kolonijny, który sprawił mi zawód. Nie wiedziałam ,że ze mnie taka zołza jest. Chciałam zniszczyć życie dziewczyny , która zakochała się w tym samym chłopaku co ja. Wstydzę się za siebie. Także dlatego ,że owy obiekt moich westchnień , okazał się później moim chłopakiem. Nie musiałam się kłócić, o niego; mogłam po prostu zachowywać się tak jak zachowuję się na co dzień. Obecnie jestem wolna. To jest świetne, niezobowiązujące. Z drugiej strony wolałabym mieć kogoś kochanego.. Ale nie będę szukała na siłę, złamałabym pewnie niejednemu serce , albo on mi. Nic by z tego dobrego nie wynikło. Wracam , do opisywania dnia. Po przeczytaniu niektórych notek z zeszytu, zaczęłam czytać ''Noelkę'' - fajna książka , dobrze się zaczyna. Poza tym lubię Musierowicz. Teraz piszę notkę , skończyłam , CU
Po szkole , wręczyłam Julii aniołka. Wkurzyłam się po odparła ponuro dzięki Z drugiej strony chociaż tyle. Potem trochę słuchałam muzyki - oczywiście pierwszą piosenką , którą włączyłam była ; Another brick in the wall zespołu Pink Floyd - cudo. Znalazłam zeszyt kolonijny, który sprawił mi zawód. Nie wiedziałam ,że ze mnie taka zołza jest. Chciałam zniszczyć życie dziewczyny , która zakochała się w tym samym chłopaku co ja. Wstydzę się za siebie. Także dlatego ,że owy obiekt moich westchnień , okazał się później moim chłopakiem. Nie musiałam się kłócić, o niego; mogłam po prostu zachowywać się tak jak zachowuję się na co dzień. Obecnie jestem wolna. To jest świetne, niezobowiązujące. Z drugiej strony wolałabym mieć kogoś kochanego.. Ale nie będę szukała na siłę, złamałabym pewnie niejednemu serce , albo on mi. Nic by z tego dobrego nie wynikło. Wracam , do opisywania dnia. Po przeczytaniu niektórych notek z zeszytu, zaczęłam czytać ''Noelkę'' - fajna książka , dobrze się zaczyna. Poza tym lubię Musierowicz. Teraz piszę notkę , skończyłam , CU
środa, 14 grudnia 2011
Taka tam sobie była środa.
Dzisiejszy dzień?! Całkiem dobry; Mało lekcji, a w dodatku takie luźne..Następnie trening , ale nas pani Edyta pocisnęła dzisiaj, ale warto było będziemy lepiej tańczyć :) Następnie basen, jak to miło jest się czasem zrelaksować , chociaż na początku woda jest strasznie zimna , brrrr : / Ponadto dzisiaj jest jeden z takich dni , kiedy chce wykrzyczeć jak bardzo kocham moja mamę ! Kupiła mi takieeeeeeeeeeeego dobrego hot-doga ^^
Po dwóch treningach prawdziwy rarytas :P. Wiem , że powinnam być an diecie dla sportowców czy coś , ale już nie mogłam się oprzeć , temu pysznemu kąskowi. Po powrocie z basenu pojechałam do Kiki , aby wręczyć jej świąteczny prezent. Nie mogłam tego uczynić później, ponieważ leci na święta do taty. Jestem szczęśliwa ponieważ to co jej przyniosłam, Kice się podobało.Po przyjeździe do domu zaczęłam sobie oglądać 'rodzinkę,pl'
ojej teraz też oglądam , beka jak ich mało , bardzo mi się podoba ;) CU
wtorek, 13 grudnia 2011
Tak to czasem bywa..
Ojojojojoj.. cicho wszędzie głucho wszędzie co z tych naszych testów będzie : > no to właśnie omawialiśmy sobie testy z matmy. mam ponad połowę dobrze, więc najgorzej nie jest. Ponadto zwolnili nas z polskiego, tak mogłabym kończyć co wtorek, mm. Co jeszcze..? Byłam sobie w schronisku w ramach projektu , ale okazało się ,że są utrudnienia, eh.. ; < a miało być tak pięknie. Swoja drogą dziękuję jeszcze Moni za komin ;*.
NAWET KIEDY JEST CI ŹLE, UŚMIECHNIJ SIĘ <3
Tak przy okazji , chciałabym pozdrowić moja siostrę , która zrobiła sobie coś z nóżką ! DO zobaczenia ^^
NAWET KIEDY JEST CI ŹLE, UŚMIECHNIJ SIĘ <3
Tak przy okazji , chciałabym pozdrowić moja siostrę , która zrobiła sobie coś z nóżką ! DO zobaczenia ^^
poniedziałek, 12 grudnia 2011
Mrrrrrr
Fajnie jest sobie usiąść przed komputerem i po dosyć długim czasie kontynuować bloga , ah! No to zaczynamy.
Dzisiaj był jeden z lepszych dni , mojego życia. Na początek szkoła. Przyniosłam cukieraski, ponieważ w piątek miałam urodziny. (wreszcie 15 !!!) Mielismy zastępstwo za historie ( pani nie ma do konca tygodnia) oraz za Język Polski ( podobno pani nie ma do środy - ufam Ci Rostek ) W każdym bądź razie na lekcjach miałam luz totalny, więc pomimo tego ,że cały mój dzionek zaczął się o 6 -.- nie było najgorzej.
Niemiecki , było dośyc zwyczajnie , ale nienajgorzej. Msza - wytrzymałam , przedmiot jak każdy( z odrobinką modlitwy oraz garstką nut- uwielbiam śpiewać na naszych mszach) Polski nr 1 = Informatyka z panem Krzysiem!!! Podobało mi się ; szczegolnie to ,że przyszlismy na lekcje do 3 a :D była jazda. Totalna. Przypominam o tym ,że na zatydzień akcja- banan :D Nastepnie film pt. Jezus z Nazaretu, mi się podobał, ale szkoda ,że nie dokończylismy. Kolejna lekcja Biooola - Pisar coś nie zachował isę jak gentleman bo mnie podsiadł ; / Swoją drogą mam nadzieje ,że wygodnie się siedziało? Następny przedmiot - Historia aka. zastępstwo z pania Soroką. Aga prowadziła lekcje , na której zadawała pytania. Nie na wszystkie znałam odpowiedź, trudno. Za pomoc dziękuję ; Mojej parze Kasi ;* , Tomkowi , który rewelacyjnie podpowiadał , Oleńce P i Ali :D--> pampararam. Lekcja kolejna to Religia, chociaz i tak poczęstowalam ojca cukierkami i zwialam pomagać pani od biologii . Nexxxt - Fizyka, omawialismy pk , nuda nuda nuda. A potem co? KONIEC LEKCJI , jakże mi się chcialo w końcu napisać te 2 slowa.
Po zakończeniu lekcji, wybralam się z Aniesi , Marcinem , Wasilem i Miłoszem to Pssów , a następnie (już z Rostkiem) poszlismy kręcić film . Ja gralam główna rolę , żeńską - przechodnia. MAM TALENT normalnie <3 W kazdym razie , będzie niezle dzieło. Następnie zostaawilismy Rostka i pojechalismy do Cerfa. Drągal wysiadł wcześniej , a ja z Miłoszem wpadlismy na coś do edzenia. Dostałam Shake'a był swietny. Nastepnie wrociłam do domciu , gdzie czekala na mnie ciocia z kuzynka oraz pewna znajoma mamy. EH .. sytuacji po przyjściu nie chce mi się już rozpisywac , w kazdym razie miło spędzilam , czas. WSZYSTKIM SERDECZNIE DZIĘKUJĘ , dobranoc. ps; olejcie , to ,że kaleczę ten język . Buziolki , siema
Dzisiaj był jeden z lepszych dni , mojego życia. Na początek szkoła. Przyniosłam cukieraski, ponieważ w piątek miałam urodziny. (wreszcie 15 !!!) Mielismy zastępstwo za historie ( pani nie ma do konca tygodnia) oraz za Język Polski ( podobno pani nie ma do środy - ufam Ci Rostek ) W każdym bądź razie na lekcjach miałam luz totalny, więc pomimo tego ,że cały mój dzionek zaczął się o 6 -.- nie było najgorzej.
Niemiecki , było dośyc zwyczajnie , ale nienajgorzej. Msza - wytrzymałam , przedmiot jak każdy( z odrobinką modlitwy oraz garstką nut- uwielbiam śpiewać na naszych mszach) Polski nr 1 = Informatyka z panem Krzysiem!!! Podobało mi się ; szczegolnie to ,że przyszlismy na lekcje do 3 a :D była jazda. Totalna. Przypominam o tym ,że na zatydzień akcja- banan :D Nastepnie film pt. Jezus z Nazaretu, mi się podobał, ale szkoda ,że nie dokończylismy. Kolejna lekcja Biooola - Pisar coś nie zachował isę jak gentleman bo mnie podsiadł ; / Swoją drogą mam nadzieje ,że wygodnie się siedziało? Następny przedmiot - Historia aka. zastępstwo z pania Soroką. Aga prowadziła lekcje , na której zadawała pytania. Nie na wszystkie znałam odpowiedź, trudno. Za pomoc dziękuję ; Mojej parze Kasi ;* , Tomkowi , który rewelacyjnie podpowiadał , Oleńce P i Ali :D--> pampararam. Lekcja kolejna to Religia, chociaz i tak poczęstowalam ojca cukierkami i zwialam pomagać pani od biologii . Nexxxt - Fizyka, omawialismy pk , nuda nuda nuda. A potem co? KONIEC LEKCJI , jakże mi się chcialo w końcu napisać te 2 slowa.
Po zakończeniu lekcji, wybralam się z Aniesi , Marcinem , Wasilem i Miłoszem to Pssów , a następnie (już z Rostkiem) poszlismy kręcić film . Ja gralam główna rolę , żeńską - przechodnia. MAM TALENT normalnie <3 W kazdym razie , będzie niezle dzieło. Następnie zostaawilismy Rostka i pojechalismy do Cerfa. Drągal wysiadł wcześniej , a ja z Miłoszem wpadlismy na coś do edzenia. Dostałam Shake'a był swietny. Nastepnie wrociłam do domciu , gdzie czekala na mnie ciocia z kuzynka oraz pewna znajoma mamy. EH .. sytuacji po przyjściu nie chce mi się już rozpisywac , w kazdym razie miło spędzilam , czas. WSZYSTKIM SERDECZNIE DZIĘKUJĘ , dobranoc. ps; olejcie , to ,że kaleczę ten język . Buziolki , siema
piątek, 23 września 2011
Ja to jednak zapominam dodawać notek , no : < Brawo dla mnie. Dzisiaj był dziwny , dzień .. ok 22; 00 poszli w chate moi koledzy. Tyle oprócz szkoły jeszcze jest fejs. co poradzić. TAK MI ŹLE TAK MI ŹLE TAK MI SZARO ! mam melanholijne życie ( ale nie wiem przez jakie ch to się pisze ; <) JEstem zbyt zwyczajna ; ( nie ma na to rady. W dodatku , nie wiem co zrobic z K. help help help , wołam ! koniec kropka !
poniedziałek, 19 września 2011
Taki tam normalny dzionek :D
Wracam znowu. W sumie nic praktycznie się dzisiaj nie działo! Oprócz szatniowych harców itp. Byłam z Martyną, Filipem , Pawłem, Monisią , Julą i wieloma innymi (przepraszam za moja pamięć ; <) Ogólnie to był Fan. Lubię to ! Po jakimś czasie,przyłaczyłam się do innej grupki ; Karola , Kacpra , Patrycji. Rozmowa nieustannie się toczyła. Zresztą w opu przypadkach było bezbłędnie. Dziękuję wszystkim ludziom za dzisiejszy dzień .. powyżej wymieninym i tym nie wymienionym ^^. No cóż mam nadzieje ,że wytrwam jutro.. No dobra nie zalewam. Mam nadzieje ,że jutro będzie fajnie..tyle przynajmniej. Dziekuję Filipowi ,żę sie przez niego pomoczylam , bieganie w deszczu na obcasach bezbłędne xd nawet jesli są niziutkie. Papa do jutra :D(przepraszam za błędy) Dziękuję RG , przypomniała mi o blogu , hahhaha :)
sobota, 16 lipca 2011
właściwie to niedawno wróciłam , ze wspaniałego spływu kajakowego , na którym niestety było mokro ; czego się oczywiście nie dało , uniknąć i przykro..inna sprawa jest taka ,że poznałam 2 nowe osoby , które okazały się niesamowitymi.. oczywiście były też moje dzieciaki ze szkoły , bez z których zabawa nie byłaby zabawą ,a życie nie było by tak piękne jakim jest (:
Tak się wspaniale złożyło, że zaprzyjaźniłam się z Anią , z którą wcześniej owszem miałam dobre stosunki , ale teraz narodziły się jeszcze lepsze.Pojawiło się też więcej zaufania !
Inną sprawą jest taka ,że odnowiłam stare przyjaźnie.. z Łukaszem , Michałem i Martynką.
Zrobiłyśmy sobie coś na wzór ; 'jednego dnia spędzonego razem'- to było cudowne. Dzisiaj , jak i w kilka innych dni , zrobiliśmy 'tramwaj'- chodzi o to ,że motorówka ciągnie wszystkie kajaki. Zostałam wtedy brutalnie ochlapana.. dlaczego ? czyżbym była taka cudowna? nie sądzę ; choć nie mam kompleksów, może to dlatego ,że ludzie , którzy mnie chlapali , lubią dobrą zabawę ? tak myślę ,że to już bardziej prawdopodobne.. Jeśli już mowa o bezpośrednim kontakcie z wodą , to myślę ,że należało by wspomniec o tym ,że z kilka razy zostałam wrzucona do wody ,ale to nic. Po kilku wieczorach na jachcie , czułam się tak szczęśliwa , jak nigdy.. To tyle z moich dotychczasowych odczuć na spływie.. Jutro wyjście na miasto , czekam zniecierpliwiona ! (:
Tak się wspaniale złożyło, że zaprzyjaźniłam się z Anią , z którą wcześniej owszem miałam dobre stosunki , ale teraz narodziły się jeszcze lepsze.Pojawiło się też więcej zaufania !
Inną sprawą jest taka ,że odnowiłam stare przyjaźnie.. z Łukaszem , Michałem i Martynką.
Zrobiłyśmy sobie coś na wzór ; 'jednego dnia spędzonego razem'- to było cudowne. Dzisiaj , jak i w kilka innych dni , zrobiliśmy 'tramwaj'- chodzi o to ,że motorówka ciągnie wszystkie kajaki. Zostałam wtedy brutalnie ochlapana.. dlaczego ? czyżbym była taka cudowna? nie sądzę ; choć nie mam kompleksów, może to dlatego ,że ludzie , którzy mnie chlapali , lubią dobrą zabawę ? tak myślę ,że to już bardziej prawdopodobne.. Jeśli już mowa o bezpośrednim kontakcie z wodą , to myślę ,że należało by wspomniec o tym ,że z kilka razy zostałam wrzucona do wody ,ale to nic. Po kilku wieczorach na jachcie , czułam się tak szczęśliwa , jak nigdy.. To tyle z moich dotychczasowych odczuć na spływie.. Jutro wyjście na miasto , czekam zniecierpliwiona ! (:
czwartek, 7 lipca 2011
Żyjąc w świecie zakłamania
Żyjąc w świecie zakłamania
powikłania , uwikłania
nie zważamy na innych ludzi
Tak łatwo jest mówić nie
Niszczymy mienia , a czasem gorzej
Psujemy Reputacje!
Nasze serca to czarne dziury..
Przepaście, brunatne odchłanie
I nikt nam w tym nie pomoże
w tym ,że z nami gorzej i gorzej
Bo wszyscy jeseśmy tacy sami
idealnie i tak samo zmarnowani , zmanierowani
Choć szansa jest aby było lepiej
By coś człowiek zrobił , uczynił
Gdybyśmy mu tylko na to pozwolili !
powikłania , uwikłania
nie zważamy na innych ludzi
Tak łatwo jest mówić nie
Niszczymy mienia , a czasem gorzej
Psujemy Reputacje!
Nasze serca to czarne dziury..
Przepaście, brunatne odchłanie
I nikt nam w tym nie pomoże
w tym ,że z nami gorzej i gorzej
Bo wszyscy jeseśmy tacy sami
idealnie i tak samo zmarnowani , zmanierowani
Choć szansa jest aby było lepiej
By coś człowiek zrobił , uczynił
Gdybyśmy mu tylko na to pozwolili !
piątek, 20 maja 2011
Cudnie
Jak na razie dzień udany! niestety na 7:10 ; < Zaczęłam geografią , a skończyłam nieplanowaną biologią.. dobre jest to ,że przynajmniej nie było odpytywania ;) po lekcjach przeżyłam pierwszą i być może ostatnią bitwę na mleko z Aniesi :)) później odprowadziłam Pati do domu w ramach spaceru , wracając natknęłam się na Olę , Olę i Katy ; zaproponowały mi ,abym poszła z nimi..no cóż więc poszłam. To wyjście skończyło się na zjedzeniu naprawdę pysznego hot-doga , oczywiście towarzyszyło temu mnóstwo śmiechu ! dziękuję wam <3
czwartek, 19 maja 2011
Byłam dzisiaj na wycieczce klasowej w Gdyni. Siedziałam w autobusie z Olą. Zrobiłyśmy koncert życzeń , więc byłyśmy trochę głośno.W końcu gdy byliśmy wszyscy na miejscu, wysiedliśmy z autobusu ; troszkę zmęczeni po podróży ; (. Chwilę poczekaliśmy i weszliśmy do oceanarium.Zaczęliśmy od lekcji ekostystemu Bałtyku, a skończyliśmy na oglądaniu Amazonii.. Nie obyło się oczywiście bez zdjęcia klasowego, które wyszło praktycznie idealnie..Po wizycie w oceanarium poszliśmy do Pizzy-hut..łiiiiii ; Pizza była całkiem dobra (Margarita) ,a w dobrej atmosferze , to jeszcze bardziej smakowała. Kolejny punkt wycieczki - plaża.
Wchodząc właśnie na plaże, byłam całkowicie zaskoczona. Już u wejścia czekała na nas wszystkich niespodzianka- był nią nowatorski; kolorowy plac zabaw: karuzela, okrągła huśtawka, zrobiona z jakiejś liny , małpi gaj i wiele wiele innych rzeczy! Na plaży robiłam wiele ciekawych rzeczy m.in: opalałam się , biegałam po pisku, moczyłam nogi. Zrobiłyśmy sobie też z dziewczynami sesje na (niedawno omówionym) placu zabaw. To by było na tyle : dziękuję wam!
Ola <3
Procyś <3
Paula <3
Madzix <3
Ala <3
Kacha <3
różne sugestię i pytania na formspring.me/adiinka Joł !
Wchodząc właśnie na plaże, byłam całkowicie zaskoczona. Już u wejścia czekała na nas wszystkich niespodzianka- był nią nowatorski; kolorowy plac zabaw: karuzela, okrągła huśtawka, zrobiona z jakiejś liny , małpi gaj i wiele wiele innych rzeczy! Na plaży robiłam wiele ciekawych rzeczy m.in: opalałam się , biegałam po pisku, moczyłam nogi. Zrobiłyśmy sobie też z dziewczynami sesje na (niedawno omówionym) placu zabaw. To by było na tyle : dziękuję wam!
Ola <3
Procyś <3
Paula <3
Madzix <3
Ala <3
Kacha <3
różne sugestię i pytania na formspring.me/adiinka Joł !
środa, 18 maja 2011
Uważam dzisiejszy dzień za udany! pomimo tego ,że rozpoczął się o godzinie 7:00 ;<
Wchodząc do szkoły już byłam w dobrym nastroju , tak sama z siebie ;) W szkole działo się wiele różnych dosyć dziwnych rzeczy ! ogólnie dostałam dzisiaj z męskiego dezodorantu , nie było to za miłe uczucie : Na szczęście uratował mnie mój dezodorant ( play it lovely) o dość delikatnym zapachu z nutką słodyczy.. Inna sprawa byłam dzisiaj modelem , a raczej modelką na biologii ; to nie było dziwne , ani jakoś specjalnie oryginalne.. za to dziwnie czułam się na środku klasy , kiedy wszystkie pary oczu były skupione na mnie~.. Jest jeszcze jedna rzecz dzisiaj w szkole nic prawie nie jadłam, mój kolega chciał się nawet podzielić ,ze mną kanapkami , jednak odmówiłam.Nie była to jednak najlepsza rzecz jaką dziś zrobiłam ponieważ, aż do powrotu do domu bolała mnie głowa. Dodam jeszcze ,że wracałam na piechotę ,a wcale tak blisko do domu nie mam ; ( Później oglądałam 'Czas Honoru' , pouczyłam się trochę i poszłam do Carrefoura. Tam zrobiłam zakupy m.in. na szkolną wycieczkę. To tyle !
Za dzisiejszy dzień dziękuję :
Oleńce <3
Procykowi <3
Madzi <3
Pati <3
Sebie ;]
i Michałowi w sumie też :)
Wszelkie pytania i wątpliwości proszę pisać:www.formspring.me/litlemissgiggle
Pozdrawiam wszystkich blogerów z tego miejsca .. do jutra , Ciao !
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


