środa, 14 grudnia 2011

Taka tam sobie była środa.

Dzisiejszy dzień?! Całkiem dobry; Mało lekcji, a w dodatku takie luźne..Następnie trening , ale nas pani Edyta pocisnęła dzisiaj, ale warto było będziemy lepiej tańczyć :) Następnie basen, jak to miło jest się czasem zrelaksować , chociaż na początku woda jest strasznie zimna , brrrr : / Ponadto dzisiaj jest jeden z takich dni , kiedy chce wykrzyczeć jak bardzo kocham moja mamę ! Kupiła mi takieeeeeeeeeeeego dobrego hot-doga ^^
Po dwóch treningach prawdziwy rarytas :P. Wiem , że powinnam być an diecie dla sportowców czy coś , ale już nie mogłam się oprzeć , temu pysznemu kąskowi. Po powrocie z basenu pojechałam do Kiki , aby wręczyć jej  świąteczny prezent. Nie mogłam tego uczynić później, ponieważ leci na święta do taty. Jestem szczęśliwa ponieważ to co jej przyniosłam, Kice się podobało.Po przyjeździe do domu zaczęłam sobie oglądać 'rodzinkę,pl'
ojej teraz też oglądam , beka jak ich mało , bardzo mi się podoba ;) CU

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz