poniedziałek, 12 grudnia 2011

Mrrrrrr

Fajnie jest sobie usiąść przed komputerem i po dosyć długim czasie kontynuować bloga , ah! No to zaczynamy.
Dzisiaj był jeden z lepszych dni , mojego życia. Na początek szkoła. Przyniosłam cukieraski, ponieważ w piątek miałam urodziny. (wreszcie 15 !!!) Mielismy zastępstwo za historie ( pani nie ma do konca tygodnia) oraz za Język Polski ( podobno pani nie ma do środy - ufam Ci Rostek ) W każdym bądź razie na lekcjach miałam luz totalny, więc pomimo tego ,że cały mój dzionek zaczął się o 6 -.- nie było najgorzej.
Niemiecki , było dośyc zwyczajnie , ale nienajgorzej. Msza - wytrzymałam , przedmiot jak każdy( z odrobinką modlitwy oraz garstką nut- uwielbiam śpiewać na naszych mszach) Polski nr 1 = Informatyka z panem Krzysiem!!! Podobało mi się ; szczegolnie to ,że przyszlismy na lekcje do 3 a :D była jazda. Totalna. Przypominam o tym ,że na zatydzień akcja- banan :D Nastepnie film pt. Jezus z Nazaretu, mi się podobał, ale szkoda ,że nie dokończylismy. Kolejna lekcja Biooola - Pisar coś nie zachował isę jak gentleman bo mnie podsiadł ; / Swoją drogą mam nadzieje ,że wygodnie się siedziało? Następny przedmiot - Historia aka. zastępstwo z pania Soroką. Aga prowadziła lekcje , na której zadawała pytania. Nie na wszystkie znałam odpowiedź, trudno. Za pomoc dziękuję ; Mojej parze Kasi ;* , Tomkowi , który rewelacyjnie podpowiadał , Oleńce P i Ali :D--> pampararam. Lekcja kolejna to Religia, chociaz i tak poczęstowalam ojca cukierkami i zwialam pomagać pani od biologii . Nexxxt - Fizyka, omawialismy pk , nuda nuda nuda. A potem co? KONIEC LEKCJI , jakże mi się chcialo w końcu napisać te 2 slowa. 



Po zakończeniu lekcji, wybralam się z Aniesi , Marcinem , Wasilem i Miłoszem to Pssów , a następnie (już z Rostkiem) poszlismy kręcić film . Ja gralam główna rolę , żeńską - przechodnia. MAM TALENT normalnie <3 W kazdym razie , będzie niezle dzieło. Następnie zostaawilismy Rostka i pojechalismy do Cerfa. Drągal wysiadł wcześniej , a ja z Miłoszem wpadlismy na coś do edzenia. Dostałam Shake'a był swietny. Nastepnie wrociłam do domciu , gdzie czekala na mnie ciocia z kuzynka oraz pewna znajoma mamy. EH .. sytuacji po przyjściu nie chce mi się już rozpisywac , w kazdym razie miło spędzilam , czas. WSZYSTKIM SERDECZNIE DZIĘKUJĘ , dobranoc. ps; olejcie , to ,że kaleczę ten język . Buziolki , siema

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz